01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12
01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12
01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12
Zacznij wreszcie szanować własną pracę i starania, które przecież płyną prosto z serca, duszy i ambicji. Tak, ambicji. Zadziwiające, prawda?
Nie, zadziwiająca jest ta cała zmienność, przeciwność uczuć, myśli oraz działań. Trudno to pojąć nie znając dłużej, nie widząc wszystkiego. Nie da się ocenić po ujrzeniu tylko jednej strony z dwóch widocznych.
Obojętność boli bardziej niż złe słowa. Umiesz być silna. Teraz musisz tylko nauczyć się używać tej siły. Tak naprawdę musisz nauczyć się jeszcze wielu rzeczy, ale już nad nimi pracujesz.
Bo tu chodzi o wypełnienie tej jednej, małej pustki w ego, która to tworzy wszystkie inne.
Kiedyś powiesz wszystko. Kiedyś, gdy przyjdzie czas.
//12 sierpnia 2005
powiedz :7:
...

Żyjesz, bo przygotowywałaś się na to. Żyjesz- wciąż tak naprawdę nie możesz uwierzyć. Żyjesz, ponieważ wiesz, że musisz.
Wiesz także, że ona by tego chciała. Czy czuła to samo w tobie co ty w sobie czujesz? Zapewne. To dzięki niej jesteś tym kim jesteś. Co tu robi ten delikatny uśmieszek?
Umarła. Według prognoz ty powinnaś wraz z nią. Nie, jesteś na to za silna, zbyt dumna i zdeterminowana. Obiecałaś coś i dotrzymasz obietnicy. Choćby nawet z rozdartą duszą.
Ciemność wylewa się zza zamkniętych oczu, zalewając sobą myśli i sny. Sny. To teraz nasze największe przekleństwo. Czy ten dom nadal jest twoim domem?
Przekazane sekrety, myśli, wspomnienia. Wszystko wylało się i powróciło do ciebie. Znów ciąży jak kiedyś. Teraz wiesz to tylko ty. Tylko my.
Żyjesz i nie możesz o tym zapomnieć.

Amen, babciu. 15.08.2005
//27 sierpnia 2005
powiedz :6:
...


(nie dla firefoxa, przykro mi)
brushe I II III; Catty ;*
©2005-2007 Zellas